środa, 22 lipca 2015

Jak dbam o moje włosy?

Hej! Dziś kolejny post! Wiele osób mówi mi, że mam ładne włosy, pytając jak o nie dbam? Uważam że nie są one jakieś inne, wspaniałe, ale mogę powiedzieć Wam co z nimi robię.



1. Włosy myję szamponem Timotei. Za każdym razem kupuję inny , żeby zobaczyć, który będzie najlepszy. Aktualnie używam szamponu 2 in1 z dodatkiem kokosa 'Intensywna Pielęgnacja'. Każdy z tych szamponów ma inne zastosowanie (np. 'Wymarzona Objętość' ; 'Wyrazisty kolor' itp.)


2.Po umyciu włosów używam Odżywki firmy Schwarzkopf  GLISS KUR HAIR REPAIR. Nakłada się ją na mokre włosy. Trzeba chwilę odczekać i dokładnie spłukać. Dzięki niej włosy są łatwe do rozczesania i mają intensywny połysk. Zauważyłam też, że po nałożeniu jej moje włosy są gładsze. Można stosować ja regularnie przy każdym myciu włosów.

3.Kiedy nie myję włosów mogę używać odżywki w sprayu tej samej firmy. Można jej stosować do suchych jak i mokrych włosów. Ułatwia rozczesywanie i również nadaje połysk oraz odżywia włosy.


4.Czasem używam odżywki z jedwabiu z małej buteleczki firmy BIOSILK  silk therapy. Używa się tego w małych ilościach. Na palce należy wziąć kropelkę i wetrzeć we włosy. To również odbudowuje, odżywia, tylko z lepszym efektem, jak na taka małą ilość.

5.Włosy rozczesuję szczotką TANGLE TEEZER . Ma ona krótkie 'ząbki'. Nie ciągnie włosów i nie elektryzuje ich. Ja ją bardzo lubię.



To by było na tyle. Każdą z tych rzeczy da się kupić w ROSSMANIE. Zapraszam do komentowania i obserwowania. Do następnego!  
 
 
 

Kontynuować to?

    Hej, długi czas nie było mnie tu i nie dodawałam opowiadania, nie wiem czy chcecie abym je kontynuowała? Chciałabym to robić, ponieważ lubię je pisać, bardzo 'wkręciłam się' w historię którą opisuję i mam wiele pomysłów na jej kontynuację. Jednak jeśli nie będzie ono czytane nie wiem czy jest sens pisania. Pewnie wszyscy zapomnieli na czym się skończyło i musieliby wracać do poprzednich rozdziałów. Nie jest to wielki kłopot, ale nie wiem jak Wy to odczuwacie. Napiszcie mi w komentarzu czy chcecie bym dalej pisała to opowiadanie. Bardzo zależy mi na Waszej opinii na ten temat. Pomóżcie zdecydować! :) Do następnego!

Owocowo- jogurtowy deser

Hej! Dzisiaj przynoszę Wam przepis na pyszny, zdrowy deser :)


Składniki:
-jogurt naturalny
-owoce (wg. uznania, np. banany, brzoskwinie, borówki, nektaryny, maliny, truskawki)
-dodatki: gorzka czekolada

Wykonanie:
1. Owoce umyć i pokroić w kostkę (te które trzeba)
2. Włożyć część do szklanki/ miski.
3. Zalać jogurtem naturalnym do połowy naczynia.
4. Włożyć resztę owoców i zalać jogurtem do pełna.
5. Rozpuścić czekoladę i polać po wierzchu deseru lub zetrzeć ją i posypać wiórkami.


                                                                   SMACZNEGO!





Mam nadzieję, że skorzystacie z mojej propozycji zdrowego deseru, do następnego! Piszcie mi pytania w komentarzach, a następny w następnym poście na wszystkie odpowiem :)

wtorek, 7 lipca 2015

Wakacje! ♥

Hej, ogromnie przepraszam za tak okropnie długą nieobecność, ale miałam masę różnych zajęć do robienia, ale w końcu znalazłam moment, aby przysiąść do komputera i napisać nowy, wakacyjny post.


W końcu mamy wakacje! Wolne od szkoły na całe dwa miesiące!  Jak spędzacie ten czas? Oto co ja robię w wolne dni:









1.Spotykam się z przyjaciółmi

Z racji tego, że w tegoroczne wakacje nigdzie nie wyjeżdżam mam bardzo dużo wolnego czasu. Nie lubię marnować go na leniuchowanie, dlatego staram się zorganizować sobie jak najwięcej wyjść i spotkań. Umawiam się z przyjaciółmi, czy to u mnie, czy w kinie/ parku i spędzamy wspólnie całe dnie.


2. Jadę na konie.

Jak wiecie jazda konna to moja wieloletnia pasja. Podczas wakacji mam mnóstwo czasu na przesiadywanie w stajni. Czasami jestem tam od rana do wieczora. Jeżdżę, a potem pomagam w różnych pracach przy koniach, albo początkującym uczniom w siodłaniu/czyszczeniu rumaków. W upalne dni pławimy konie w stawie, który mamy koło stajni. Bardzo lubię spędzać wakacje w ten sposób.


















3.Kąpie się w basenie.

Na moim ogrodzie stoi basen, w gorące dni, aż prosi się, by się w nim ochłodzić. Czasami potrafię nie wychodzić z niego przez parę godzin. Podczas upałów ta forma ochłody jest super!



4.Jeżdżę na rowerze.


We wakacje nie proszę rodziców, by mnie gdzieś podwozili, wszędzie gdzie chcę dojechać jadę na rowerze. Wolę tą formę transportu. Nie dość, że aktywnie spędzam czas, to jeszcze nie fatyguje rodziców.






5.Jeżdżę do schroniska.

Myślę, że wiecie iż jestem wolontariuszką w schronisku. Jeżdżę tam, by wyprowadzać psiaki, kąpać je, ochładzać w baseniku, bawić się z kotkami. Czuję się szczęśliwa, gdy pomagam bezdomnym zwierzakom, które większą część swojego życia spędzają za kratkami, niczym w więzieniu. Nie które nie mają już nadziei, leżą w kącie kojca i nawet nie spojrzą się, gdy ktoś koło nich stanie, nie podejdą do miski ze świeżo nasypaną karmą. Takich zwierząt jest mi najbardziej żal. To smutne jak ludzie potrafią zachować się wobec często bezbronnego zwierzęcia. Zachęcam Was do pomagania takim zwierzakom. Jak zwykle się rozpisałam.













Myślę, że to tyle, oczywiście robię jeszcze wiele innych rzeczy takich jak rysowanie, czytanie książek, wyprowadzanie na spacer mojego psiaka, pisanie postów ;) itp. ale zdecydowałam się opisać dokładnie tylko te kilka rzeczy. Do następnego! Życzę wszystkim udanych, słonecznych wakacji! :)