wtorek, 13 stycznia 2015

Opowiadanie!! Rozdział 3 :)


Następnego dnia zerwałyśmy się z Julką z łóżka skoro świt. Chciałyśmy wykorzystać cały dzień.

-Idziemy na śniadanie ? Spytałam cicho Julkę.

-No chodź.

Starałyśmy się schodzić cicho (mimo ,że schody trzeszczą) żeby nie obudzić mamy. Była 8 rano.

-Na co masz ochotę? –zapytałam Julkę

-A co masz?
-Zajrzyj do lodówki.

-No dobra. To ja chcę… hmm… chleb z dżemem truskawkowym i kakao
-Okej, ja wezmę to samo.

Robiąc śniadanie narobiłyśmy szumu i mama obudziła się , ubrała i na dół zeszła o 9:00 .

-Co jadłyście na śniadanie? - spytała

-Chleb z dżemem i kakao. - odpowiedziałam mamie i wróciłam do gry w karty z Julką.

O 09:40 mama wyjechała z domu do pracy ,a my zaczęłyśmy się szykować na konie! Wczoraj  nic nam nie mówiąc , mama Julki z moją mamą poszły do tej stajni za polem ,,Spartan & Hera'' i zapisały nas na 10:30 na jazdę ! Jak się dowiedziałyśmy nie mogłyśmy pozbierać się z radości!

-Julka jesteś gotowa?

-Poczekaj wezmę jeszcze tylko mój toczek z parapetu.

Kiedy Julka podniosła kask , na ziemię spadł klucz.

-Zapomniałyśmy o kluczu! Chodź sprawdzimy czy pasuje do drzwi od strychu, jestem mega ciekawa co tam jest i jak tam wygląda.

Lada chwila wybiegłyśmy z pokoju i poszłyśmy na górę.

-Spróbuj jeszcze w tą stronę.

-Nie pasuje. - usiłowałam otworzyć drzwi ,ale okazało się ,że klucz w żaden sposób nie pasuje do zamka . -To nie jest klucz na strych.

-To do czego ?

-Nie wiem. Chodź bo się spóźnimy na konie.

O 10:10 zaszłyśmy do stajni.

-Dzień dobry pani Magdo ! -Powitałam poznaną wczoraj instruktorkę

-O cześć! Nareszcie jesteście. A Ty jak masz na imię ?

-Julka.

-Dobra to Ty Karolina weź sobie Migdała, a Julka Malagę .

-Dobrze, w siodlarni są uwiązy i szczotki ?

-Tak.

Wzięłyśmy z siodlarni to co było potrzebne i poszłyśmy po konie.
Ja czyściłam potężnego 7 letniego Migdała , konia rasy fryzyjskiej ze wspaniałymi 'szczotami' na nogach i bujną grzywą . Julka miała jeździć na Maladze , 4 letniej siwej klaczy lipiciańskiej .

Po wyczyszczeniu koni osiodłałyśmy je i zaczęłyśmy jazdę. Obie z Julką już skaczemy przez 110 centymetrowe przeszkody.

-Karolina teraz stępuj w środku ,a Ty Julka poskaczesz. -Powiedziała pani Magda po moim galopie.

Oczywiście pierwsza jazda nie mogła skończyć się dobrze?! Po pierwszej próbie skoku Julka spadła, bo Malaga zatrzymała się tuż przed przeszkodą.

-Julka! Julka nic Ci nie jest? - Zeszłam z Migdała i pomogłam wstać Julce, w tym czasie pani Magda goniła Malage po całej ujeżdżalni.

-Auu, bolą mnie plecy .

-O nie! No trudno to po jeździe.

-Nic Ci nie jest Julia? -Spytała instruktorka. - Zapomniałam Cię uprzedzić ,że ona często tak robi.

-Nic mi nie będzie ,tylko plecy trochę mnie bolą, ale dam radę . Kiedy następna lekcja?

-Dopiero spadłaś z konia i już chcesz jeździć? Nie wiem jak chcecie możecie przyjść jutro.-odparła z uśmiechem pani Magda.

-Dobrze , bardzo chętnie.

Wzięłyśmy z Julką konie i odprowadziłyśmy je do boksów. Potem poszłyśmy do siodlarni żeby wziąć nasze rzeczy. Kierowałyśmy się w stronę domu, gdy usłyszałyśmy głos za plecami :

-Cześć!

Za nami stał chłopak o ciemnych, krótkich włosach i niebieskich oczach. Był dość wysoki, wyższy ode mnie, chyba w moim wieku. Był ubrany w bryczesy i sztyblety. 

-Hej.

-Jestem Patryk. Nigdy jeszcze was tu nie widziałem. Ty dzisiaj spadłaś z Malagi, prawda? Niezła z niej złośnica.

-Teraz już to wiem. Ja mam na imię Julka.

-A ja jestem Karolina. Przepraszam musimy już iść jutro przyjdziemy do stajni , też będziesz?

-Tak.

-To do jutra , do jutra!

-Cześć!

                                                                                     ***

-Czemu to zrobiłaś ? - spytała Julka jak wróciłyśmy do domu .

-Co?

-No powiedziałaś temu przystojniakowi, że musimy iść !

-No bo nie miałam ochoty gadać, wolałam wrócić do domu po tym twoim upadku, przestraszyłam się, że coś sobie zrobiłaś.

-Aha, ale wszystko jest dobrze.

-Jutro się z nim zobaczymy, a co Ty tak bardzo chciałaś z nim rozmawiać? Spodobał Ci się?

                                                                  ***

Jak się podoba ? Piszcie w komentarzach :):) i czekajcie na kolejną część! :)





 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz